Afera niebezpiecznych poduszek powietrznych zatacza coraz szersze kręgi. Ale tylko za Atlantykiem. Choć takie elementy są także w polskich samochodach, żaden urząd nie chce interweniować.
W poniedziałek przed Sejmem demonstrowało Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych Przez Spółki Grupy Volkswagen AG. To protest przeciwko bierności organów władzy publicznej w kwestii afery spalinowej VW. Ale polskie urzędy nie chcą podejmować także problemu wadliwych poduszek powietrznych, których dziesiątki milionów są wymieniane w USA i Japonii w ramach kolejnych akcji serwisowych: zamontowane w nich generatory gazu mogą bowiem wybuchnąć i powodować obrażenia nie tylko podczas kolizji. W Stanach od 2009 r. zginęło przez to dziewięć osób, ranionych była prawie setka.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)