Gdy miałem 12 lat, dopadło mnie dwóch starszych chłopaków. Nie pamiętam już, czego chcieli, ale na pewno nie tego, bym pospacerował sobie z nimi po pobliskim parku. Pamiętam za to, że zauważył ich mój ojciec. Choć posturą przypomina Tatę Muminka, to w tym momencie zamienił się w antylopę.
Dopadł bez większego trudu dwóch dżentelmenów i tak ich obił, że mieli trudności z połapaniem się, w jakim mieście się znajdują. Jeszcze bardziej jednak utkwiło mi w pamięci to, co wówczas mi powiedział – że domu, rodziny i ojczyzny należy bronić wszelkimi dostępnymi środkami. A najbardziej skutecznym z tych środków jest siła.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.