Bąk: Liczą się osiągnięcia, a nie osiągi [Kia Ceed kombi PHEV]

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
28 sierpnia 2020

Za chwilę wielki dzień w życiu naszej rodziny. Starszy syn przestanie być dzieciakiem, a stanie się uczniem. Żonę już od czerwca trapią myśli, jak sobie chłopaczyna poradzi i czy dogada się z nowymi kumplami. I czy samodzielnie ogarnie swoje cztery litery w szkolnej toalecie na tyle dobrze, że nie będziemy odbierali telefonów z żądaniem: „Proszę zabrać syna wcześniej”. 

Ja tymczasem nie zajmuję się duperelami, tylko liczę. Ile na przybory, ile na wyjazdy, ile na zajęcia dodatkowe, ile na kieszonkowe. Bo szkoła to nie jest tania rzecz. Mój odświętny garnitur nie kosztował tyle, co para krótkich gaci i koszulka na wf. Lista z wyprawką, jaką otrzymaliśmy z sekretariatu szkoły, wygląda jak umowa kredytu hipotecznego we frankach. W pierwszej chwili zastanawiałem się, czy nie dać jej do przejrzenia jakiemuś prawnikowi.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.