Nowe modele Stellantisu nadzieją tyskiej fabryki

Samochód, droga, transport
<p>Ogłoszenie decyzji przez FCA zbiegło się z przedświąteczną decyzją Komisji Europejskiej o udzieleniu zgody na wartą 38 mld dol. fuzję koncernu z francuskim PSA.</p>Shutterstock
30 grudnia 2020

Polska z dwoma nowoczesnymi zakładami będzie najważniejszym w tej części Europy krajem dla Stellantisu, koncernu, jaki powstanie w wyniku fuzji Fiata-Chryslera i Peugeota-Citroëna

Na Śląsku produkowane będą trzy nowe modele samochodów – Fiata, a także należących do koncernu marek Jeep i Alfa Romeo. Produkcja ma zacząć się w drugiej połowie 2022 r., a jeszcze do czerwca mają zostać zamontowane w zakładzie pierwsze maszyny. Wartość inwestycji to 755 mln zł. Początkowo Jarosław Gowin, wicepremier i minister rozwoju, informował na Twitterze o 2 mld zł. Szybko jednak skasował wpis. Później była mowa o „perspektywie wielokrotnego zwiększenia nakładów”.

Fakt, że producent chce w Polsce ulokować nie tylko modele spalinowe, ale też hybrydowe i elektryczne, świadczy o tym, że koncern podchodzi do przedsięwzięcia perspektywicznie. – Czekaliśmy na tę decyzję od lat. Polska fabryka zawsze była bardzo dobrze oceniana przez centralę za swoją organizację pracy, kwalifikacje pracowników i jakość produktów. Pomimo problemów związanych z pandemią, rosnących kosztów pracy czy cen energii trudno byłoby rezygnować z takiego kapitału – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Pozostało 76% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.