Autopromocja

11 grudnia nowy rozkład jazdy PKP. Czy pogrąży nowego ministra infrastruktury?

Pociąg
Nowy minister infrastruktury boi się ostrej zimyShutterStock
28 listopada 2011

Minister transportu Sławomir Nowak jest przekonany, że nowy rozkład jazdy pociągów, który wejdzie w życie 11 grudnia, będzie funkcjonował dobrze. Obawia się za to ataku zimy, ale zapewnia, że kolej będzie do niego przygotowana.

W poniedziałek dziennikarze pytali nowego ministra o to, czy w związku z wprowadzeniem nowego, rocznego rozkładu jazdy pociągów, nie powtórzy się sytuacja sprzed roku i chaos na kolei. Nowy rozkład jest dostępny w internecie od połowy tego miesiąca.

Minister powiedział, że jest spokojny o pociągi PKP Intercity, czyli przewoźnika państwowego, podległego resortowi transportu. "Te pociągi odjadą o czasie i bez większych problemów, chyba że dopadnie nas bardzo poważna zima" - powiedział.

"Natomiast codziennie dostaję raporty o wycofywaniu kolejnych pociągów przewoźników samorządowych i na to nie mam wpływu, bo to są przewoźnicy mnie nie podlegli" - zaznaczył Nowak. Do samorządów należą m.in. Przewozy Regionalne, Koleje Mazowieckie, Koleje Dolnośląskie. Minister nie uściślił, o którego przewoźnika chodzi.

Minister poinformował, że powołał sztab kryzysowy z udziałem m.in. przedstawicieli spółek kolejowych. "Przygotowujemy się do zarządzania kryzysowego na wypadek ataku zimy. (...) Każdy z nas powinien się obawiać gwałtownego ataku zimy, wielkich mrozów, bo na to silnych nie ma" - powiedział Nowak.

Dodał, że w jest kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych Jackiem Cichockim, ministrem administracji i cyfryzacji Michałem Bonim i szefem MON Tomaszem Siemoniakiem na wypadek, gdyby w walkę z atakiem zimy na kolei trzeba było zaangażować straż pożarną albo wojsko. "Będziemy się starali, by takich sytuacji kryzysowych było jak najmniej, a jak już się zdarzą, byśmy szybko i skutecznie reagowali" - zaznaczył szef resortu transportu.

Pytany o to, czy w okresie świąt Bożego Narodzenia w pociągach nie będzie tłoku, Nowak wyjaśnił, że trwają pracę nad objęciem od 19 grudnia najpopularniejszych pociągów TLK pełną rezerwacją miejsc. "To pozwoli nam określić pełne zapotrzebowanie na wagony. W razie konieczności będziemy mogli dokładać kolejne" - wyjaśnił. Przypomniał, że PKP Intercity ma "rezerwę taborową", pozwalającą na zastąpienie w razie awarii zepsutych wagonów.

W ubiegłym roku kolejarze o nowym rozkładzie jazdy pociągów poinformowali zaledwie kilka dni przed jego wejściem w życie. Doprowadziło to do bałaganu na kolei: przewoźnicy nie zdążyli wprowadzić zmian do systemu sprzedaży biletów i pasażerowie nie mogli kupić biletów z wyprzedzeniem. Do tego popsuła się internetowa wyszukiwarka połączeń, więc nie wiadomo było, o której godzinie i skąd odjeżdżają pociągi. Ponadto atak zimy unieruchomił część pociągów, a wiele kursowało nawet z kilkugodzinnymi opóźnieniami.

Sławomir Nowak objął w nowym rządzie Donalda Tuska tekę po Cezarym Grabarczyku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.