Autopromocja

Poza plombą nic na podstawie WZ już nie wybudujesz

Pracownik na budowie
Wuzetki będą miały określony, dwuletni termin przydatności. ShutterStock
10 października 2017

Po zmianach wydanie decyzji WZ będzie możliwe jedynie wówczas, gdy działka budowlana posiada wspólną, nie krótszą niż 4 m, granicę z co najmniej jedną działką z budynkiem innym niż pomocniczy, która jest dostępna z tej samej drogi publicznej bezpośrednio albo przez drogę wewnętrzną - mówi Anna Woźniakowska-Dębiec adwokat z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.


Jeżeli ta zmiana zostanie uchwalona, to bez wątpienia będzie stanowić poważne utrudnienie dla inwestorów. W praktyce na podstawie decyzji WZ będzie można budować jedynie plomby urbanistyczne. Obecnie zasada dobrego sąsiedztwa jest odnoszona pragmatycznie – do dowolnej działki w analizowanym obszarze. Zgodnie z orzecznictwem „przez pojęcie działki sąsiedniej nie można rozumieć wyłącznie działki graniczącej, ale należy odnieść to pojęcie do nieruchomości, terenów położonych w okolicy, tworzącej pewną urbanistyczną całość” (wyrok NSA, sygn. akt II OSK 551/05).

Po zmianach wydanie decyzji WZ będzie możliwe jedynie wówczas, gdy działka budowlana posiada wspólną, nie krótszą niż 4 m, granicę z co najmniej jedną działką z budynkiem innym niż pomocniczy, która jest dostępna z tej samej drogi publicznej bezpośrednio albo przez drogę wewnętrzną. Ponadto projekt zakłada nowy dodatkowy wymóg polegający na tym, że funkcja zabudowy i zagospodarowania działki budowlanej musi być zgodna z dominującą funkcją terenów znajdujących się na obszarze analizowanym. Dzisiaj wystarcza, aby dana funkcja terenu tylko występowała w obszarze analizowanym.

Potrzeba harmonijnej regulacji wykorzystywania przestrzeni publicznej z uwzględnieniem zasad zrównoważonego rozwoju jest dostrzegana od lat. Temu jednak powinny służyć przede wszystkim regulacje ułatwiające i motywujące gminy do uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem projekt MIiB takich przepisów nie przewiduje. Zamiast tego proponuje ograniczenie możliwości uzyskiwania decyzji WZ. To zaś jedynie spowoduje zahamowanie procesu inwestycyjnego, ale nie przyczyni się do poprawy wyglądu naszych miast. Mamy więc do czynienia z odwróceniem problemu – zamiast poszukiwać rozwiązań prawnych, które pozwolą na inwestycje wpisujące się w ład przestrzenny, proponowane jest ograniczenie możliwości inwestycyjnych.

Na pewno nie dla wszystkich inwestycji. Proces inwestycyjny charakteryzuje się tym, że zawsze należy liczyć się z nieprzewidzianymi wydarzeniami, które go spowolnią.

Bardziej jednak od samego terminu wskazanego w projekcie niepokoi mnie sztywność i automatyzm tej regulacji. Jeśli bowiem okoliczności w żaden sposób się nie zmieniły, to po co od nowa rozpoczynać całą procedurę? To niepotrzebne obciążenie i to nie tylko dla samego inwestora, ale również urzędników.

Rozumiem, że autorzy projektu chcieliby się zabezpieczyć przed sytuacjami, gdy coś zmienia się w otoczeniu. Jeżeli tak, to powinni jednak raczej wskazać na katalog okoliczności, których wystąpienie po upływie przewidzianego ustawą okresu powodowałoby wygaśnięcie decyzji. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.