Autopromocja

Najniższa inflacja w najnowszej historii Polski

dzieci
Poniedziałki zazwyczaj charakteryzują się mniejszą zmiennością par ze złotym. Mimo to, polskiej walucie udaje się dziś zyskać względem euro, franka oraz funta. ShutterStock
15 lipca 2013

Poniedziałki zazwyczaj charakteryzują się mniejszą zmiennością par ze złotym. Mimo to, polskiej walucie udaje się dziś zyskać względem euro, franka oraz funta. Z kolei kurs USDPLN pozostaje w okolicach piątkowego zamknięcia.

Bez wątpienia wydarzeniem dnia dla inwestorów zainteresowanych polską gospodarką oraz polską walutą była publikacja wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych za miesiąc czerwiec. Główny Urząd Statystyczny o godzinie 14:00 podał, że inflacja konsumencka w relacji rocznej wzrosła zaledwie o 0,2 proc.

Jest to najniższy odczyt dynamiki wzrostu cen w naszym kraju po 1989 roku. Na tak niską publikację wpłynęły głównie spadki cen w kategoriach: odzież i obuwie (-4,7 proc.), transport (-3,5 proc.), w tym paliwa do prywatnych środków transportu (spadek aż o 6,9 proc.) oraz w kategorii łączność, gdzie ceny spadły o 9,7 proc. Tymczasem największy wzrost cen został zaobserwowany w segmencie rekreacja i kultura i wyniósł 3,4 proc. Malejąca inflacja systematycznie oddala się od celu Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 proc. z możliwym odchyleniem o +/- 1 punkt procentowy.

Niemniej jednak Rada Polityki Pieniężnej na ostatnim swoim posiedzeniu dość jasno zadeklarowała, że cykl obniżek stóp procentowych został zakończony. W związku z tym rynek nie przejął się za bardzo dzisiejszymi danymi i w żaden sposób nie spekuluje w temacie wznowienia luzowania polityki pieniężnej. Dość spokojny handel odbywał się także na polskim rynku długu, gdzie rentowności 10-latek oscylowały przy poziomie 3,90 proc. Na gruncie analizy technicznej ciekawie prezentuje się sytuacja na wykresie pary CHFPLN. Rynek ten ponownie zbliża się do minimum z początku lipca - 3,45, który to poziom wyznacza lokalne wsparcie.

Jeśli zostanie on przekroczony, to para znajdzie się na najniższych poziomach od połowy czerwca, a wtedy droga w rejon 3,42 może zostać otwarta. Tam też wypadają solidne bariery dla kupujących szwajcarską walutę. Najbliższy opór dla tego rynku to okolice 3,51. Natomiast para EURPLN wciąż pozostaje w trendzie bocznym, poruszając się pomiędzy oporem przy 4,35 oraz wsparciem w rejonie 4,26.

Na jutro zaplanowano odczyt wskaźnika inflacji bazowej. Wskaźnik ten, z wyłączeniem cen żywności i energii, miał wzrosnąć w czerwcu o 1 proc. R/R. Nasza prognoza zakłada wzrost inflacji bazowej o 1,3 proc. w ujęciu rocznym. Ponadto poznamy dane dotyczące przeciętnego zatrudnienia i wynagrodzenia w czerwcu. Konsensus rynkowy zakłada, że w szóstym miesiącu tego roku wynagrodzenia wzrosły o 2,2 proc. R/R, natomiast zatrudnienie miało spaść o 0,9 proc. R/R. Nasza prognoza to odpowiednio 1,8 proc. oraz -0,9 proc.

Oprócz danych z naszego kraju poznamy m.in. wartość indeksu instytutu ZEW z Niemiec (konsensus 39,6 pkt.), a także szereg danych zza oceanu w tym wielkości inflacji konsumenckiej, produkcji przemysłowej oraz publikację dotyczącą rynku nieruchomości w USA. W poniedziałek o godzinie 16:58 euro kosztowało 4,28 złotego, dolar 3,28, frank 3,45, a funt 4,96 złotego.

Daniel Kostecki

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: X-Trade Brokers

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.