USA: Niewielkie zmiany na nowojorskich giełdach. DJI poprawia wyniki

giełda
giełdaShutterStock
23 maja 2020

Piątkowa sesja przyniosła niewielkie zmiany głównych indeksów na nowojorskich giełdach. DJI zanotował pod koniec sesji lekki spadek, ale i tak był to dlań najlepszy tydzień od kwietnia. Inwestorów niepokoi wzrost napięcia na linii USA-Chiny wokół Hongkongu.

Dow Jones Industrial na zamknięciu stracił 0,04 proc. i wyniósł 24 465,16 pkt. S&P 500 zwyżkował 0,24 proc. i wyniósł 2955,45 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,43 proc., do 9324,59 pkt.

"W ciągu ostatnich dwóch dni apetyt na ryzyko opadł i na rynkach akcji zapanował moment na złapanie tchu po robiących rażenie wzrostach z dołka osiągniętego 23 marca" - oceniła Candice Bangsund, zarządzająca portfelem globalnej alokacji aktywów w Fiera Capital Corp.

"Kwestia stosunków USA-Chiny może spowodować zniżkę nastrojów na rynku, przynajmniej do czasu wyborów prezydenckich w USA w listopadzie. Obie strony podkreślają postępy w realizacji porozumienia handlowego, ale relacje polityczne pogarszają się naprawdę w szybkim tempie" - zauważył z kolei Sebastien Barbe, dyrektor ds. badań rynków wschodzących w Credit Agricole.

Akcje Alibaby spadły ponad 4 proc. W czwartek amerykański Senat zatwierdził ustawodawstwo, które może uniemożliwić chińskim firmom notowania na amerykańskich giełdach.

Notowania Deere rosły 1 proc. po tym, jak spółka podała w raporcie za pierwszy kwartał, że zysk na akcję wyniósł 2,11 USD vs konsensus rynkowy 1,62 USD.

Notowania Foot Locker szły w dół o 8 proc. Spółka podała w raporcie za I kw., że strata na akcję wyniosła 67 centów wobec oczekiwanej straty 25 centów.

Nvidia rosła 2,5 proc., a firma podała w raporcie za pierwszy kwartał, że zysk na akcję wyniósł 1,80 USD, o 11 centów przebijając konsensus.

Palo Alto Networks szedł w górę o 3 proc. po tym, jak spółka zaraportowała w I kw. zysk na akcję 1,17 USD wobec spodziewanych przez analityków 94 centów.

Chiński parlament ogłosił wprowadzenie nowych przepisów o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu na rozpoczynającej się w piątek dorocznej sesji w Pekinie. Według komentatorów może to oznaczać znaczne ograniczenie autonomii Hongkongu.

"Ustanowimy solidne systemy prawne i mechanizmy egzekwowania w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego w dwóch specjalnych regionach administracyjnych i dopilnujemy, by ich rządy wypełniały swoje konstytucyjne obowiązki" – ostrzegł premier Chin Li Keqiang.

Premier Li dodał, że rząd będzie kontynuował plan integracji Hongkongu z południowymi Chinami.

Szefowa władz Hongkongu Carrie Lam oceniła w piątek, że planowane przez Pekin narzucenie regionowi przepisów o bezpieczeństwie narodowym nie wpłynie na niezależność sądowniczą Hongkongu ani na prawa i swobody jego mieszkańców.

Państwowe chińskie media oceniają że przepisy są "absolutną koniecznością" w związku z wielomiesięcznymi antyrządowymi protestami w Hongkongu oraz "wzrostem w separatyzmu podsycanego przez obce siły”.

Prawu o bezpieczeństwie narodowym stanowczo sprzeciwiają się hongkońska opozycja i uczestnicy antyrządowych protestów. Ich zdaniem, takie przepisy mogą posłużyć do ograniczenia swobód obywatelskich i osłabienia autonomii regionu.

"To koniec Hongkongu. To koniec +jednego kraju, dwóch systemów+" - ocenił opozycyjny poseł hongkońskiego parlamentu Dennis Kwok.

Plan narzucenia Hongkongowi przepisów o bezpieczeństwie narodowym to "faktyczny wyrok śmierci" – twierdzi w piątek brytyjski „Daily Telegraph”.

Stanu Zjednoczone ostro zareagują, jeśli Chiny będą próbowały ograniczyć ruchy demokratyczne w Hongkongu w związku z planami wprowadzenia nowego ustawodawstwa dotyczącego bezpieczeństwa w tym cieszącym się autonomią regionie - oświadczył w czwartek prezydent USA Donald Trump.

Dwaj amerykańscy senatorowie zaproponowali przepisy mające na celu ukaranie chińskich podmiotów zaangażowanych w egzekwowanie proponowanych nowych przepisów bezpieczeństwa w Hongkongu, a także wnoszą o ukaranie banków prowadzących interesy z tymi podmiotami.

Mimo rosnących napięć w relacjach dwustronnych, Chiny powtórzyły zapowiedź wdrożenia pierwszej fazy umowy handlowej z USA.

"Będziemy współpracować ze Stanami Zjednoczonymi w celu wdrożenia pierwszego etapu umowy handlowej Chiny-USA" - zapowiedział premier Li Keqiang.

W czwartek wiceprzewodniczący Fedu Richard Clarida zasugerował, że Rezerwa Federalna może odłożyć uściślanie forward guidance dla polityki stóp procentowych i sumy bilansowej do jesieni, ponieważ zmaga się z ogromną niepewnością wywołaną epidemią koronawirusa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.