Elektrociepłownia Będzin (BDZ) niespodziewanie stała się w czerwcu jedną z najpopularniejszych spółek. Jeszcze na koniec maja jej wartość rynkowa nieznacznie przekraczała 20 mln zł, co dawało jej 331. miejsce na 374. krajowe spółki notowane na rynku regulowanym GPW.
Gwałtowny wzrost kursu i podana tuż po nim informacja, że spółka podpisała umowę o poufności rozmów z Orlen Synthos Green Energy w sprawie ewentualnego postawienia na jej terenach elektrowni atomowej, wywołały podejrzenia o nieuprawnione wykorzystanie informacji poufnych. Ktoś mógł wiedzieć o planowanych rozmowach, kupił akcje i zarobił. Popularność budowało Będzinowi także zainteresowanie sprawą premiera. Komisja Nadzoru Finansowego, ustami szefa Jacka Jastrzębskiego, obiecała szybkie śledztwo i więcej niż zwykle informacji dla opinii publicznej na temat jego efektów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.