W różnym tempie, ale z żelazną konsekwencją Komisja Nadzoru Finansowego rozlicza się z podmiotami, które jej zdaniem walnie przyczyniły się do wybuchu afery GetBacku. TFI, które ściśle współpracowały z wrocławskim windykatorem, potraciły licencje i dostały sankcje finansowe. Ostatni ukarany to Altus, którego założyciel i były prezes przebywa w areszcie.
W kwietniu 2018 r. spółka straciła płynność i przestała obsługiwać swoje obligacje. Prokuratura postawiła już zarzuty kilkudziesięciu osobom. Śledczy ustalili, że w firmie dochodziło m.in. do fałszowania dokumentów, wyprowadzania pieniędzy i oszukiwania inwestorów. Zdaniem prokuratorów i urzędników nadzoru nie byłoby to możliwe, gdyby z windykatorem nie współpracowały liczne podmioty rynkowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.