Autopromocja

Kolejna dobra sesja

giełda, finanse, akcje
Dla inwestorów, którzy starają się czytać kondycję rynku przez pryzmat analizy technicznej środowe notowania nie są przełomem. ShutterStock
10 kwietnia 2013

Środowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych przyniosły sesję mocnych zwyżek cen akcji największych spółek.

Wzrostowi papierów towarzyszyło umocnienie złotego oraz dobre sesje w otoczeniu warszawskiego parkietu z nowym rekordem trendów na Wall Street. Na wzrostowej mieszance GPW zdołała zbudować jednoprocentową zwyżkę WIG20 z obrotem, który tylko w gronie dwudziestu największych spółek wyniósł blisko 1 miliard złotych. Na szerokim rynku obrót zbliżył się do blisko 1,15 miliarda, z czego 800 milionów przypadło na spółki wzrostowe.

Wprawdzie blisko połowa aktywności grających w WIG20 przypadła na dwie spółki, które rynek uznaje za szykujące się do wypłaty dużej dywidendy – KGHM i PZU – ale i bez tak istotnego czynnika, sesja wpisała się w obserwowaną ostatnio zmianę klimatu w Warszawie. W istocie od ostatniego piątku, który przyniósł czytelne zwyżki cen polskich obligacji i umocnienie złotego, wokół GPW zrobiło się cieplej a trzymiesięczna przecena, której częścią były także słabość złotego i wzrost rentowności długu, zdaje się być opanowana. W praktyce jednak powiązanie nastrojów rynku w Warszawie z czynnikami takim, jak kondycja złotego czy obligacji niesie ryzyka przesunięcia uwagi poza siłę spółek. Na dziś jednak można mówić o ociepleniu atmosfery po bardzo słabym I kwartale.

Dla inwestorów, którzy starają się czytać kondycję rynku przez pryzmat analizy technicznej środowe notowania nie są przełomem. W przypadku WIG20 wzrost o 1 procent jest tylko częścią konsolidacji, która mrozi wykres od końcowego tygodnia marca. W sumie indeks pozostaje zawieszony pomiędzy granicami trendu bocznego z marcowym minimum na południu oraz atakowanym dziś rejonem 2385 pkt., który okazał się poza zasięgiem strony popytowej. W efekcie na przesilenie techniczne, które potwierdzi zmianę klimatu w Warszawie, trzeba jeszcze poczekać. W praktyce oznacza to, iż kolejne dni powinny minąć na próbie pokonania rejonu 2385-2400 pkt. i pilnej obserwacji skorelowania GPW z instrumentami, które stały się bazą do wyciszenia spadkowych nastrojów z pierwszych miesięcy roku.

Adam Stańczak

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.