Ukrainie można i trzeba pomóc dostawami paliw [OPINIA]

Ukraina, czołgi, wojsko
<p>Los nazistowskich czołgów oraz rosyjskich pojazdów wojskowych, które źle zaplanowały swoje operacje i do których nie dotarły cysterny z paliwem, może niestety dotknąć również broniących się Ukraińców</p>ShutterStock
3 marca 2022

Paliwa, które umożliwiają ruch transportu, są krwiobiegiem każdego państwa. Nie inaczej jest w czasie wojny, kiedy są one potrzebne nie tylko uciekającym cywilom, lecz także służbom ratunkowym i armii - piszą analitycy Esperis Consulting.

Przykład tego, co może się stać, kiedy paliwa zabraknie, znamy z II wojny światowej. Jednym z kluczowych powodów przegranej Niemców było fiasko operacji „Barbarossa”, w czasie której III Rzesza próbowała przejąć kontrolę nad złożami ropy naftowej na Kaukazie Północnym. Zresztą przykładów problemów wojska z paliwem nie trzeba szukać w dalekiej przeszłości. Sieci społecznościowe obiegła w ostatnich dniach masa filmów, na których widać stojące na ukraińskich drogach rosyjskie pojazdy wojskowe, którym skończyła się benzyna.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.