Zła chińska energia: Rząd waha się nad kontraktem z Chińczykami. PGE unieważni przetarg?

Chiny
W decyzji o wyborze wykonawcy największą wagę (85 proc.) ma cena. To atut Shanghai Electric.ShutterStock
20 lutego 2014

Rząd waha się, czy dać zielone światło dla kontraktu na budowę bloku węglowego w Turowie spółce z Państwa Środka. PGE rozważa trzy scenariusze. Z unieważnieniem przetargu włącznie

1679286-energetyczny-gigant-na-weglowych.jpg
Energetyczny gigant na węglowych nogach
1641427-.jpg
Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki

Twardy orzech do zgryzienia ma zależny od Skarbu Państwa energetyczny koncern PGE. Na przełomie lutego i marca powinien rozstrzygnąć przetarg na budowę w Turowie nowego bloku o mocy 450 MW opalanego węglem brunatnym. Na stole leżą trzy oferty, z których najtańszą złożył Shanghai Electric: 2,83 mld zł. Drożej projekt, budowę i rozruch bloku wyceniły konsorcjum Hitachi i Budimeksu oraz koreański Doosan.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.