Rząd ma za sobą uwerturę – ćwierć kadencji. Akt I – czas rozliczania poprzedników i zrzucania na nich winy – już się skończył. Akt II – czas wymiany uprzejmości – również. Czas na akt III. Tu pytanie o styl jest kluczowe.
Schemat zawsze jest taki sam. Opozycja krytykuje rządzących, przekonując, że na niczym się nie znają i nie mają racji. Potem role się odwracają – opozycja staje się rządem, a poprzedni gabinet – opozycją. I nowy rząd, czyli stara opozycja, krytykuje poprzedników, ale jednocześnie prosi o czas – np. 100 dni spokoju, by przygotować plan działania (jakby nie miał czasu na jego opracowanie, gdy walczył z poprzednią ekipą). Tak dzieje się cały czas. I to bez względu na to, której opcji politycznej przypada właśnie rola opozycji lub stronnictwa rządowego. Taka jest polityka.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.