Reformy sektora węglowego: Głośny ślub i huczny rozwód?

8 lutego 2016

Po ośmiu latach rządów koalicji PO-PSL, która nie zrobiła w zasadzie nic w kwestii reformy sektora węglowego, górnicze związki zawodowe w większości zaufały PiS. Jednak tym razem cierpliwość zaczyna im się kończyć bardzo szybko. Miodowego miesiąca po tym mariażu nie będzie.

Gdy słucham przedstawicieli resortu energii, to nie wiem już, czy mam rozdwojenie, czy roztrojenie jaźni. Odnoszę wrażenie, że minister Tchórzewski i jego zastępcy (wiceministrowie Tobiszowski i Kowalczyk) mówią zupełnie o czym innym i innymi językami. Ale najbardziej w tym wszystkim bawi mnie to, że dla ratowania Kompanii Węglowej realizowany będzie plan ministra Wojciecha Kowalczyka, który był także wiceministrem gospodarki, a potem Skarbu Państwa w rządzie Ewy Kopacz. Wtedy PiS zrównał jego plan z ziemią. W zasadzie „bawi” to złe określenie, bo sytuacja górnictwa węgla kamiennego jest tragiczna. I nie jest to wcale przesadzone słowo. Wszyscy patrzą na największą Kompanię Węglową, która ledwo zipie, ale nie każdy wie, że o być albo nie być walczy Jastrzębska Spółka Węglowa. Kilkuset milionów złotych brakuje też Katowickiemu Holdingowi Węglowemu.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.