Afera spójnikowa: Wiatraki nadal z dala od domów. Resort bije się w piersi

Farma wiatrowa
Na łamach DGP eksperci zastanawiali się, czy to efekt zwykłego błędu, czy może nieetycznego lobbingu branży wiatrakowej.ShutterStock
21 sierpnia 2017

Postępowanie wyjaśniające w ministerstwie i zainteresowanie służb specjalnych. A także deklaracja, że do kontrowersyjnej zmiany nie dojdzie. Takie jest pokłosie tzw. afery spójnikowej, którą DGP opisał w ostatni czwartek.

Przypomnijmy: od ponad roku w polskim prawie obowiązuje zasada 10H. Polega ona na tym, że wiatraki mogą powstawać w odległości od zabudowań nie mniejszej niż dziesięciokrotność ich wysokości. Obecnie rządzący wprowadzili te przepisy m.in. pod wpływem stanowiska Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, który stwierdził, że Polacy mieszkający nieopodal elektrowni wiatrowych są narażeni na wiele poważnych chorób.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.