Autopromocja

Cięcia są konieczne, aby uniknąć horrendalnych rachunków za prąd, ale i kar

Ryzyko wyłączeń prądu było zawsze, ale teraz zdecydowanie wzrosło
Ryzyko wyłączeń prądu było zawsze, ale teraz zdecydowanie wzrosłoShutterStock
20 października 2022

Sejm pracuje nad tzw. tarczą osłonową, czyli projektem ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r. Rząd zaproponował w nim maksymalną cenę za prąd na poziomie 785 zł/MWh dla uczelni. Czy to ratuje ich sytuację?

Henryk Zioło kanclerz, Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
Henryk Zioło kanclerz, Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie

W przypadku uczelni, która zużywa rocznie ok. 40 tys. MWh, jaką jest AGH w Krakowie, skok cen jest ogromnym wyzwaniem. Dlatego każda próba złagodzenia jego skutków jest oczekiwana. Dobrze, że wycofano się z pierwotnie proponowanego w projekcie dodatkowego warunku, aby cena maksymalna obowiązywała jedynie do 90 proc. zużycia prądu z okresu grudzień 2020 r. i cały rok 2021. Byłby on bardzo niekorzystny dla uczelni, bo to był czas, kiedy dotknęła nas pandemia i wszystkie uczelnie wprowadziły częściowe ograniczenia w funkcjonowaniu (praca i nauka zdalna). Wycofanie tego warunku to niewątpliwie sukces tych, którzy w tej sprawie argumentowali. Proponowana w projekcie cena maksymalna jest niższa od szalonych cen rynkowych oferowanych w Polsce we wrześniu w przetargach publicznych przez spółki Skarbu Państwa - Tauron, PGE, Energa czy Enea - ok. 2700 zł/MWh netto. Dlatego ustalenie tej ceny ustawowo na poziomie 785 zł/MWh netto stanowi ulgę, po której zaraz pojawiają się refleksje.

Jakie?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.