Węglokoks z zakazem importu węgla. I kłopotami z eksportem

węgiel, górnictwo, kopalnia
Na naszym rynku brakuje niektórych gatunków węgla, przede wszystkim niskosiarkowego paliwa dla ciepłownictwa, którego najbliższym i najtańszym dostawcą jest RosjaShutterStock
12 lipca 2017

Państwowa spółka handlująca paliwem nie kupi go już w Rosji. Ani nigdzie indziej. Pod koniec czerwca ujawniliśmy, że eksporter węgla i jeden z głównych udziałowców Polskiej Grupy Górniczej (PGG) chce kupować paliwo za granicą.

Spółka potwierdziła nasze informacje, nie chciała jednak zdradzać kierunków importu. Na naszym rynku brakuje niektórych gatunków węgla, przede wszystkim niskosiarkowego paliwa dla ciepłownictwa, którego najbliższym i najtańszym dostawcą jest Rosja. Z nią jednak spieramy się o gaz – Polska zapowiedziała m.in., że po 2022 r. może nie przedłużyć kontraktu jamalskiego na dostawy błękitnego paliwa do naszego kraju. Politycznie więc plany Węglokoksu mogły budzić wątpliwości. Jak ustaliliśmy, ostatecznie resort energii cofnął spółce wcześniejszą zgodę na zakupy za granicą.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.