Rząd przejrzał na oczy i zmienił zdanie: Nie będzie walczył z wiatrakami

Rząd przejrzał na oczy i zmienił zdanie: Nie będzie walczył z wiatrakami
DGP
30 stycznia 2019

Nowelizacja przepisów o zielonej energii i zakup 100 MW farmy wiatrowej przez Tauron to pierwsze kroki do odkręcania negatywnych skutków walki z energetyką wiatrową

W planie energetyczno-klimatycznym przesłanym do Brukseli polska strona przyznała oficjalnie – nie spełnimy unijnego celu udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w naszej strukturze wytwarzania paliw na 2020 r. Z wymaganych 15 proc. osiągniemy może 14 proc. To efekt zmian w przepisach z 2016 r., które zablokowały energetykę wiatrową na lądzie. W konsekwencji w ubiegłym roku przybyło nam jedynie 15,7 MW mocy wiatrowych, w 2017 r. – 41,3 MW, podczas gdy w 2016 r., przed zmianą przepisów, aż 1225,4 MW – to więcej niż ma największy w Europie blok węglowy w należącej do Enei elektrowni Kozienice (1075 MW).

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.