Premier zapewnił, że nie ma mowy o przerwaniu programu jądrowego, ale powołane do budowy atomówki partnerstwo z udziałem PGE, KGHM, Tauronu i Enei może nie udźwignąć inwestycji.
Główni rozgrywający polskiego programu jądrowego spotkali się wczoraj w gabinecie Donalda Tuska. W kancelarii premiera stawili się nadzorujący koncerny energetyczne minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski i minister gospodarki Janusz Piechociński. Tusk na wieczorne spotkanie zaprosił także przewodniczącego Rady Gospodarczej Jana Krzysztofa Bieleckiego, prezesa PGE Krzysztofa Kiliana, swojego szefa kancelarii Jacka Cichockiego oraz ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza.
Czy możliwe jest wycofanie się rządu z budowy atomówki? Premier po wczorajszym posiedzeniu rządu powiedział, że „energetyka jądrowa musi mieć swoje miejsce w miksie energetycznym Polski”. – Nie ma chyba dla rozwoju tej technologii sensownej alternatywy – ocenił.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.