- Projekty gazowe pełnią funkcję stabilizującą, pozwalającą rozwijać OZE. Nawet jeśli te bloki będą pracować kilkanaście lub kilkadziesiąt dni w roku, ich budowa ma sens, bo koszt ewentualnego blackoutu byłby ogromny - mówi Sławomir Żygowski, prezes GE Vernova w Polsce.
Skrót artykułu
Nazwę GE Vernova można przetłumaczyć jako „nowa zieleń”. Ostatnie wyniki kwartalne pokazują, że segment wytwarzania energii odnotowuje wzrost zamówień o 28 proc., w dużej mierze dzięki turbinom gazowym. Zamówienia w energetyce wiatrowej spadły z kolei o 43 proc. i spółka odnotowuje straty. Zieleń się nie opłaca?
Autopromocja
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.