Banki, fundusze emerytalne i koncerny energetyczne to krąg firm, wśród których Energa poszukuje wspólnika do budowy zapory i elektrowni wodnej o mocy 60–70 MW na Wiśle w okolicach Nieszawy.
Gdańska Energa jest dosyć mocno zdeterminowana, żeby wybudować zaporę na Wiśle wraz z elektrownią wodną. Chce tego, bo jak twierdzi Mirosław Bieliński, prezes zarządu Energi, projekt o wartości szacowanej na blisko 3 mld zł jest opłacalny. Z kolei jak go nie zrealizuje, to może dojść do pogorszenia efektywności działania należącej do grupy elektrowni na tamie we Włocławku.
A może tylko próg
Nowa zapora ma chronić przed zawaleniem tamę we Włocławku. Jeśli nie powstanie, to zostanie zbudowany tylko tzw. próg wodny, a to może oznaczać konieczność obniżenia poziomu wód w zbiorniku włocławskim i w konsekwencji spadek efektywności działania elektrowni Energi we Włocławku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.