Autopromocja

Modernizacja energetyki: przeszkodą nie pieniądze, ale brak solidarności w UE

3 października 2011

To nie pieniądze są największym problemem w modernizacji energetyki, tylko brak solidarności w UE – to najważniejszy wniosek sopockiej konferencji współorganizowanej przez „DGP”.

Unijna polityka dotycząca ochrony klimatu i ograniczania do zera w 2050 r. emisji dwutlenku węgla w branży energetycznej zostanie utrzymana – zapowiada Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Były premier uczestniczył w obradach okrągłego stołu pt. „Polski pejzaż energetyczny 2020 – 2050”, które odbyły się w ramach sopockiego Europejskiego Forum Nowych Idei. Dyskusja współorganizowana przez PKPP Lewiatan i redakcję „DGP” ściągnęła śmietankę polskiego sektora energetycznego. Wnioski nie były jednak optymistyczne.

Niestabilność unijnych i krajowych przepisów oraz duża nieprzewidywalność cen i popytu na energię to największe przeszkody w zmianie polskiego miksu energetycznego. Temat jest palący, bo polskie elektrownie się sypią. Aby w naszych domach nie zgasły żarówki, w ciągu 10 lat firmy energetyczne muszą zainwestować w budowę nowych źródeł wytwarzania prądu ponad 100 mld zł. To nie jest proste, bo unijna polityka klimatyczna dążąca do ograniczania emisji dwutlenku węgla zmusza nas do zmarginalizowania udziału taniego węgla, obłożonego najwyższymi kosztami emisji CO2. To dla nas problem, bo dziś ok. 90 proc. prądu wytwarzamy właśnie z węgla. Sytuację pogarszają kryzys i takie wydarzenia jak awaria elektrowni jądrowej w Fukushimie. – Otoczenie jest nieprzewidywalne i funkcjonuje według zasady: wszystkie prognozy są złe – uważa Paweł Smoleń, dyrektor strategii i rozwoju Vattenfall Europe AG.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.