Rozmawiamy z MARKIEM PROFUSEM, szefem firmy Profus Management - Zapaść w hutnictwie potrwa najbliższe miesiące. Ożywienie może nastąpić w połowie 2010 roku. Spadło również zapotrzebowanie na węgiel energetyczny.
• Od lat zajmuje się pan między innymi handlem wyrobami stalowymi. Jak ocenia pan obecną sytuację na rynku wyrobów hutniczych?
- Ceny wyrobów stalowych spadają z tygodnia na tydzień. I to mimo tego, iż wiele hut wygasiło produkcję. W Europie Zachodniej wygaszono między 20 a 25 proc. produkcji, natomiast na Ukrainie ograniczono produkcję stali o ponad 50 proc., a w Rosji o ok. 45 proc.
Autopromocja
Źródło: GP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.