W Niemczech energia z węgla zastąpi zamykane elektrownie jądrowe

13 maja 2011

Awaria elektrowni atomowej w Fukushimie przywróciła kopalniom znad Ruhry nadzieję na przetrwanie i dostatnią przyszłość.

Rosnące ceny węgla na świecie i antyatomowa histeria po awarii w japońskiej elektrowni jądrowej w Fukushimie sprawiają, że Niemcy przychylniejszym okiem patrzą na przyszłość własnych kopalni węglowych. Po 2018 roku Berlin straci prawo do dotowania branży. Jeśli cena węgla do tego czasu drastycznie nie spadnie, kopalnie będą mogły się utrzymać bez pomocy państwa.

Według ostatnich dostępnych danych za 2008 rok aż 43,2 proc. prądu w Niemczech powstaje w wyniku spalania węgla kamiennego i brunatnego. Atom odpowiada za kolejne 23,3 proc., jednak po Fukushimie wzrosła presja ekologów i socjalistów, ale także części polityków rządzącej koalicji (zwłaszcza ministra ochrony środowiska Norberta Roettgena) na szybką rezygnację z atomu.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.