Autopromocja

Biura podróży masowo zmieniają miejsca wylotów. Turyści są zdezorientowani

Turystka na lotnisku
Biura podróży tłumaczą, że odwołują loty z portów regionalnych, gdyż upadł Sky Club, który podnajmował miejsca w ich samolotach.ShutterStock
24 lipca 2012

W wielu polskich biurach podróży awantury i zamieszanie. Turyści skarżą się, że touroperatorzy w ostatniej chwili zmieniają plany i przesuwają wyloty z małych lotnisk do dużych ośrodków, np. Warszawy. Trzeba tam dojechać, a to strata czasu i kłopot.

Biura podróży tłumaczą, że odwołują loty z portów regionalnych, gdyż upadł Sky Club, który podnajmował miejsca w ich samolotach. To bankructwo spowodowało konieczność skorygowania planów. No i niestety ucierpiało parę osób. Np. jedno z większych biur, Itaka, przyznaje, że musiało zmienić połączenia na kilku lotniskach. Jak wynika z naszych szacunków, zmiana wylotów dotyka nawet kilkaset osób tygodniowo. Tak było w przypadku lotu z Katowic do Faro, który biuro postanowiło ostatecznie organizować z Warszawy.

– Uznaliśmy, że nie opłaca się latać z regionalnego lotniska. Stąd decyzja o kumulacji i ostatecznie o lotach tylko ze stolicy – tłumaczy Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.