Słowik: Przerwa na reklamę

Patryk Słowik
Patryk SłowikDGP
23 lutego 2016

Gdybym miał stwierdzić, jaka dziedzina najbardziej kuleje pod względem regulacji – wybrałbym reklamę. Przepisy, które istnieją, nijak nie przystają do współczesności. Zatrzymaliśmy się w erze telewizji, i to gdzieś pomiędzy analogową a cyfrową.

Jednocześnie niemal każdy klient uważa, że jest odporny na reklamę, więc i regulacja powinna ograniczyć się do tego, by nasz ulubiony program był przerywany tylko raz, a nie siedem razy. Cóż, gdybyśmy rzeczywiście byli tak odporni na reklamę, przedsiębiorcy by się nie zabijali o to, co jest na tym niedoskonałym rynku dozwolone, a co nie.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.