Banki zaniżają greckie straty

Nicolas Sarkozy i Angela Merkel forsują pomysł, by banki też zapłaciły za ratowanie Grecji
Nicolas Sarkozy i Angela Merkel forsują pomysł, by banki też zapłaciły za ratowanie Grecji Fot. Reuters/ForumDGP
31 sierpnia 2011

Banki próbują wykazać, że ich kondycja finansowa nie jest taka zła. Ale być może będzie potrzebne ich dokapitalizowanie.

Część europejskich banków, które posiadają greckie obligacje, zaniża straty, jakie poniosą w wyniku niewypłacalności Aten. Tak twierdzi w liście do Europejskiego Urzędu Rynków i Obligacji Hans Hoogervorst, prezes Międzynarodowego Biura Standardów Księgowości (IASB). Banki robią to, by wykazać, że ich kondycja finansowa jest lepsza niż w rzeczywistości.

Francuski bank BNP Paribas i najważniejszy francuski ubezpieczyciel CNP Assurances zastosowały model wyliczania strat zakładający poprawę kondycji finansowej Grecji. Dzięki temu ich strata na obligacjach Aten wyniosła zaledwie 21 proc. Z kolei Royal Bank of Scotland, który do wyliczeń zastosował bieżącą cenę greckich obligacji na rynku wtórnym, straty oszacował na 51 proc. ceny, w sumie aż 733 mln funtów. Różnice w metodologii opisał „Financial Times”.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.