Hakerzy szantażują biznes i ściągają haracz w bitcoinach. To dopiero początek

Haker przy komputerze
Czy w sytuacji, gdy ataki przybrały zmasowaną formę, przedsiębiorca, którego działalność została sparaliżowana, może uchronić się przed odpowiedzialnością za niewykonanie kontraktów? ShutterStock
1 grudnia 2017

Nie ma chyba tygodnia, aby nie pojawiła się wiadomość o atakach hakerów na systemy internetowe, mających na celu wymuszenie okupu (tzw. ransomware). Współcześni piraci internetowych przestworzy stosują różne metody, ale schematy są podobne.

Zazwyczaj wpuszczają do systemu wirusa, który szyfruje cały system i unieruchamia pracę firmy, a za odblokowanie żądają okupu. Innym razem wykradają ważne dane, a wymuszana opłata ma zapewnić zachowanie tej informacji w całkowitej tajemnicy. Zaledwie kilka dni temu siecią wstrząsnęła wiadomość, że rok temu hakerzy wykradli właśnie w ten sposób Uberowi dane... 57 milionów użytkowników! W zamian za milczenie i zachowanie informacji o wycieku w tajemnicy przewozowy gigant zgodził się zapłacić 100 tys. dol. Wcześniej głośno było o atakach ransomware m.in. w duńskiej firmie Maersk oraz rosyjskiej Rosnieft.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.