Brak pieniędzy z UE wyhamuje inwestycje drogowe, a to spowoduje bankructwo wielu firm
Przez ostatnie lata inwestycje drogowe napędzane były głównie przez unijne dotacje. Na kontraktach zarabiają wielkie konsorcja budowlane i ich podwykonawcy – głównie małe i średnie firmy z Polski. Ale drogowe eldorado może się wkrótce skończyć z wyczerpaniem środków unijnych pochodzących z perspektywy finansowej 2007 – 2013. W przyszłym roku Polska powinna otrzymać od Komisji Europejskiej ok. 12 mld zł na inwestycje drogowe. Ale już w 2013 r. mamy uzyskać tylko połowę tej kwoty (6,2 mld zł). Jeszcze gorzej będzie w 2014 r. – wtedy refundacja ma wynieść tylko 3,3 mld zł.
Wysychające środki z Unii Europejskiej na drogi oznaczają mniej zamówień ze strony sektora publicznego. To może spowodować ogromne kłopoty dla małych firm będących podwykonawcami projektów drogowych. Zarówno tych zaangażowanych bezpośrednio w budowę dróg, jak i tych produkujących na ich potrzeby – mowa o producentach asfaltu, stali zbrojeniowej, ekranów dźwiękochłonnych etc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.