Banki liczą, że w tym roku portfele kredytowe będą się pogarszać wolniej niż w poprzednich latach. To zaś będzie miało pozytywny wpływ na saldo rezerw.
W ubiegłym roku rosnące rezerwy miały spory wpływ na wyniki banków. Wprawdzie było lepiej niż w 2009 r., ale i tak praktycznie każdy bank odczuł pogorszenie jakości portfela kredytowego. W 2011 r. sytuacja ma się poprawić – nie chodzi jednak o to, że dłużnicy będą lepiej spłacać kredyty. Po prostu banki liczą, że tych niespłacających będzie przybywać wolniej niż w poprzednich dwóch latach.
– Nie można wykluczyć, że banki będą miały problem z zobowiązaniami pojedynczych korporacji. Będzie się też pogarszać jakość portfela hipotecznego, ale nie będą to drastyczne spadki – mówi Kamil Stolarski z Espirito Santo Investment Bank.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.