Stolica Pomorza szuka pozabudżetowego źródła finansowania areny na Euro 2012. Jeżeli go nie znajdzie, stadion i tak powstanie, ale wtedy zabraknie pieniędzy na inne projekty, m.in. na drogi.
Nie uda się zrealizować wszystkich inwestycji potrzebnych do zorganizowania mistrzostw Euro 2012 z budżetu miasta. Systematycznie wyczerpujemy możliwości w zakresie zaciągania kredytów oraz emisji obligacji. Chcemy poszukać alternatywnego finansowania dla stadionu - mówi GP Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska.
Autopromocja
Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
