Autopromocja

Komentarz GP: Euro zabawka

Maciej Szczepaniuk
Maciej SzczepaniukDGP
6 lutego 2009

Organizacja mistrzostw Europy w piłce nożnej, które rangą ustępują jedynie letnim igrzyskom oraz futbolowemu mundialowi, od dawna przestała podlegać rachunkowi zysków i strat. To już jest sprawa polityczna.

Dlatego miasta organizujące zawody znalazły się pod ścianą, bo nawet w czasach cięcia wydatków muszą sobie poradzić z budową potrzebnych obiektów. Nawet jeśli premier Donald Tusk zarezerwował na ten cel skromne 20 proc. kosztów. Presja z Warszawy jest ogromna, ponieważ bez szybkich i spektakularnych sukcesów na Euro-budowach w czasach kryzysu słupki poparcia dla rządu zaczną lecieć na łeb. Bardzo źle by się jednak stało, gdyby z powodu wydatków na sportowe obiekty ucierpiały inne ważne dla mieszkańców inwestycje, jak chociażby drogi. Posłowie muszą więc szybko dać miastom możliwość znalezienia dodatkowych źródeł pieniędzy, jak najszybciej zmieniając reguły funkcjonowania spółek powołanych do budowy obiektów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.