OKOŁO 110 TYS. OSÓB może mieć problem ze sprzedażą nieruchomości. Mimo gwałtownego wzrostu kursu franka kredyty hipoteczne w tej walucie nadal spłacają się lepiej niż w złotych – rata jest ciągle niższa. Ale ich posiadacze mają inny problem. Stali się zakładnikami własnych mieszkań.
– Jeśli klient pożyczył 100 tys. franków przy kursie 2,5 zł, otrzymał z banku 250 tys. zł, Gdy kurs wzrósł do 3,2 zł, zadłużenie skoczyło do 320 tys. zł., i to nawet gdy już wcześniej kilka lat kredyt był spłacany, bo początkowo kapitału kredytu ubywa niewiele – tłumaczy Halina Kochalska, analityk Open Finance.
Sytuacja bez wyjścia
Posiadacz kredytu staje się wtedy więźniem własnego lokum. W takich warunkach spłata kredytu przed czasem jest zupełnie nieopłacalna. W wielu przypadkach klient musiałby oddać do banku więcej, niż pożyczył. A nawet więcej niż otrzyma ze sprzedaży mieszkania. Posiadacz kredytu ma spory problem z przeprowadzką do innego miasta czy z odzyskaniem pieniędzy w razie nagłych potrzeb finansowych lub rozwodu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.