Spready – wielka zagadka w kredycie

Bartosz Marczuk, kierownik działu kraj
Bartosz Marczuk, kierownik działu krajDGP
8 lipca 2011

Żonglerka kursami może się obrócić przeciwko bankom, jeśli państwo nałoży na nie podatek

Istniejące spready walutowe sprawiają, że klient banku, który przychodzi po kredyt na mieszkanie, jest zdany na kaprysy jego zarządu. Argument ten podnosi nawet Marek Belka, prezes NBP. Bo jeśli bankowcom idzie źle, mogą w każdej chwili arbitralnie wyśrubować kursy walut, po jakich spłacamy kredyty, do poziomów, które powetują ich straty. Klient może jedynie płakać i płacić. Aż trudno uwierzyć, że ta nierównowaga podmiotów jest wciąż sankcjonowana przez prawo.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.