Kredyty są u nas droższe niż na Zachodzie, dlatego firmy szukają źródeł finansowania za granicą. Zachęcają je do tego niskie stopy procentowe, szczególnie w strefie euro
W ciągu zaledwie trzech miesięcy tego roku zadłużenie zagraniczne firm funkcjonujących w Polsce wzrosło o 5,3 mld euro. Wynosi już 102,5 mld euro. Natomiast w całym 2010 r. zwiększyło się o 9,6 mld zł – wynika z najnowszych danych NBP. Ekspertów to nie dziwi.
– Przyspieszenie w zaciąganiu kredytów zagranicznych jest łatwe do wytłumaczenia. Po prostu biznes liczy pieniądze. Przy bezprecedensowo niskich stopach procentowych, szczególnie w strefie euro, kredyty i pożyczki zagraniczne są tańsze niż w Polsce – mówi dr Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.