Autopromocja

Ceny odstraszają nabywców od kupowania nowych mieszkań

Budowa bloku
Na zbyt drogie nowe mieszkania nie ma chętnychST
22 lutego 2011

Na zbyt drogie nowe mieszkania nie ma chętnych. Zalegają one miesiącami na rynku i utrzymują wysoki poziom stawek wywoławczych. Kupujący wybierają mieszkania starsze, ale o wiele tańsze.

Na warszawskim rynku wtórnym brakuje chętnych na mieszkania wybudowane w ostatniej dekadzie. Walczyć o klientów muszą także właściciele największych czteropokojowych mieszkań. Dużym zainteresowaniem cieszą się natomiast nieruchomości wybudowane w czasach PRL.

Wysokie ceny

Co trzecie ogłoszenie na stołecznym rynku dotyczy sprzedaży lokum wybudowanego w ostatniej dekadzie. Wśród transakcji odsetek ten jest o wiele niższy. Ze wszystkich transakcji przeprowadzonych przez agencję Metrohouse & Partnerzy i realizowanych przez klientów firmy Expander jedynie co piąta dotyczyła sprzedaży mieszkania powstałego po 2000 roku. W ostatnich miesiącach wiele mówiło się o dynamicznym wzroście liczby ofert z tzw. nowego rynku wtórnego. Okazuje się jednak, że o ile takich ofert jest dużo, a chętnych wciąż nie brakuje, o tyle ostatecznie nie dochodzi to transakcji. – Głównym problemem jest cena. Nasi klienci niezmiennie wskazują jednak w ankietach, że zależy im na takiej właśnie nieruchomości – mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse & Partnerzy. – Do mieszkania kupionego od dewelopera trzeba średnio doliczyć 1 tys. zł za 1 mkw. na urządzenie lokalu. Ostateczna oferta, która trafia na rynek, wciąż przegrywa więc z o wiele tańszą wielką płytą. Z biegiem czasu te proporcje powinny jednak się odwrócić. Kupujący oczekują coraz wyższego standardu, a starsze mieszkania są w coraz gorszym stanie – uważa Marcin Jańczuk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.