Piotr i Paweł nie chce podzielić losu Almy, a wcześniej Bomi. Dlatego stara się zerwać z wizerunkiem drogich sklepów, z którymi wciąż kojarzy się w największych miastach Polski.
Sygnałem zmiany są billboardy w oknach wystawowych placówek należących do sieci Piotr i Paweł. Sklepy reklamują się jako supermarkety, do tego tańsze, niż myśli konsument. – Szerokość asortymentu, dostępność unikatowych towarów oraz jakość obsługi sprawiają, że od wielu lat jesteśmy uważani za sieć delikatesową. Staramy się przekonywać, że supermarket nie musi być drogi. Stąd nasze hasło reklamowe – komentuje działania Ewa Aleszczyk-Kalinowska, dyrektor marketingu i komunikacji w Piotrze i Pawle.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
