Nadzwyczajna kasta w wieży z kości słoniowej. Czy niezależność banku centralnego jest już fikcją?

pieniądze, biznes, biznesman
Jeśli ekipa rządząca sędziów określa nadzwyczajną kastą, to za chwilę z podobnymi epitetami mogą się spotkać bankierzy centralni. A w obu przypadkach niezależność i apolityczność to fundamentShutterStock
8 lutego 2019

Niezależność banku centralnego to jeden z filarów demokracji. I podobnie jak ona jest to rozwiązanie najgorsze, ale nic lepszego nie wymyślono.

4147777-magazyn-dgp-08-02.png
Magazyn DGP

Portretu NBP nie da się namalować bez farb podkreślających konserwatyzm. Nawet – hiperkonserwatyzm. Nigdzie indziej nie spotkałem się z tak silnym biernym oporem wobec wszelkich zmian. Ruch Gandhiego był chyba bardziej kompromisowy wobec brytyjskiego kolonializmu niż urzędnicy NBP w stosunku do jakichkolwiek innowacji. Ale wszyscy urzędnicy znają świętą zasadę: żadna trzyliterowa służba, prokuratura czy NIK nie ukarze urzędnika za zaniechanie (notabene to jedna z największych zbrodni w pracy, jaką znam). Natomiast ulepszanie, poszukiwanie rozwiązań i generalnie – czynienie dobra, zawsze się zemści” – takim spostrzeżeniem Marek Belka podzielił się w swojej autobiografii „Selfie”. Wiedział, co pisze, bo przepracował w naszym banku centralnym sześcioletnią kadencję prezesa i na obserwacje miał dość czasu.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.