Najwięksi producenci proszków do prania czy herbat coraz więcej wydawać będą na promocję w miejscach sprzedaży, kosztem budżetów telewizyjnych.
Nową maszynkę do golenia można zareklamować, wykupując reklamy w największych telewizjach przy programach dla mężczyzn. Ale zamiast tego można też wynająć firmę zajmującą się marketingiem w centrach handlowych, która wymyśli sposób na promocję wtedy, kiedy najłatwiej przekonać klienta – podczas robienia przez niego zakupów.
Marketing w miejscu sprzedaży to coraz chętniej wybierany sposób na promocję przez zagraniczne koncerny. Procter & Gamble, producent takich produktów jak Vizir i Head & Shoulders, tegoroczne wydatki na reklamę telewizyjną w Polsce zmniejszył – jak wynika z danych AGB Nielsen Media Research – aż o 22 proc. W stacjach zostawił wprawdzie aż 333 mln zł, ale obcięte pieniądze zostały przeznaczone na inne formy promocji. Zdaniem branżowego magazynu Media & Marketing koncern zmniejszył w tym roku w Polsce budżet mediowy o około 20 proc. przesuwając pieniądze z mediów, w tym telewizji, do handlu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.