To będzie pierwsza kampania wyborcza według nowego kodeksu wyborczego. Zgodnie z nim partie nie będą już mogły kupować spotów radiowych i telewizyjnych
Nie będzie już wielkich politycznych billboardów, ale miasta i tak zostaną zaklejone plakatami. Partie planują też kampanie outdoorowe, będą także urządzać pikniki i spotkania. Oprócz internetu właśnie na te dziedziny przeznaczą pieniądze, które dotąd wydawały na telewizję i radio.
Politycy podkreślają jednak, że część wydatków na spoty i tak będą ponosić, bo trzeba przygotować telewizyjne i radiowe reklamówki, emitowane w bezpłatnym czasie antenowym. Poza tym pieniędzy będzie mniej, bo od tego roku partie mają obciętą o połowę subwencję budżetową. Czy zatem ktoś może zarobić na nich w tej kampanii? – Producenci butów, bo wszystko trzeba będzie sobie wychodzić samemu – śmieje się poseł PO Paweł Olszewski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.