Przewodnictwo w UE jest ważne bardziej dla samego kraju i jego pozycji w Europie niż rozwoju Unii. Przewodnictwo Czech pozostawiło obraz kraju niezdarnego, który nie potrafi skutecznie działać. Przewodnictwo Francji w 2008 roku odwrotnie: dało wrażenie, że Paryż wciąż może być przewodnikiem całej Europy. To potem długo procentuje.- Rozmowa z Nicolasem Veronem, głównym ekonomistą Instytutu Bruegla w Brukseli
Donald Tusk przedstawił ambitny kalendarz polskiego przewodnictwa w Unii. Czy Bruksela będzie przez nadchodzące sześć miesięcy rzeczywiście pracowała pod jego dyktando?
Obawiam się, że nie. Często podkreśla się, że traktat z Lizbony, powołując stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, ograniczył rolę kraju, który w danym momencie sprawuje przewodnictwo we Wspólnocie. Ale jeszcze ważniejsza jest pewna ciągłość prac samej Rady. W nowym systemie wszystko jest z góry rozplanowane na długi czas naprzód i nie bardzo jest miejsce na improwizację. Dodatkowo porządek działań Unii został przedefiniowany przez kryzys. Każdy miesiąc przynosi nowe odsłony kryzysu i Bruksela musi natychmiast na nie reagować, bo stawka często jest bardzo wysoka, może być nią nawet rozpad strefy euro. Na zajmowanie się czymś innym nie bardzo jest czas.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.