Klienci trzymają się mocno za portfele, a to – w połączeniu z nasilającą się konkurencją na rynku – wymusza na właścicielach dużych placówek handlowych rywalizację na ceny. To szansa dla lokalnych dostawców.
Carrefour już ogłosił, że zawiesza plan modernizacji, a oszczędności zainwestuje w obniżkę cen. W tym kierunku idą też Alma Market, Bomi, E.Leclerc, Auchan czy Tesco. Ostatnia z sieci co roku przeznacza miliony złotych, by tanimi towarami przyciągnąć klientów. – Co tydzień robimy upusty na jeden markowy produkt z każdej kategorii. Mamy też promocje miesięczne – tłumaczy Michał Sikora z Tesco Polska.
Skok na wyższą półkę
Na walce cenowej między sieciami zyskują lokalni dostawcy, którzy jeszcze kilka lat temu mogli tylko pomarzyć o tym, że ich produkt znajdzie się na półce jednego z zagranicznych gigantów. Dziś drzwi największych sieci stoją przed nimi otworem. Produkowanie dla sieci pod ich markami własnymi nie jest już jedyną drogą. Mają szansę wejść do wielkiego handlu ze swoimi produktami firmowymi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.