Autopromocja

Mali najemcy płacą najwięcej czynszu w galeriach handlowych

22 marca 2012

Otwarcie galerii handlowych w mniejszych miastach stoi pod znakiem zapytania. Mali najemcy chcą być lepiej traktowani przez deweloperów.

Mieszkańcom mniejszych miast przyjdzie jeszcze poczekać na zakupy w szklanych domach gromadzących wszystkie najbardziej znane marki pod jednym dachem. Wszystko przez to, że choć galerie się budują, to mali, ale płacący najwięcej czynszu najemcy ociągają się z wynajmowaniem powierzchni.

W grudniu 2011 r. w trakcie budowy było 700 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni w centrach handlowych – wynika z danych Cushman & Wakefield. Wstępne szacunki mówiły, że w tym roku zostanie zakończona budowa kolejnych 500 tys. mkw., czyli około 20 galerii handlowych. Dziś już mowa jest o 450 tys. mkw. Najwięcej nowych galerii zaplanowano w średnich miastach mających od 100 do 300 tys. mieszkańców, a nie tych najmniejszych. Ale i tak znaczna część może świecić pustkami. Lokalni najemcy (małe firmy, np. cukiernie, fryzjerzy czy franczyzobiorcy) umów nie podpisują już tak chętnie jak jeszcze dwa – trzy lata temu. – Dziś negocjacje trwają nawet rok. Kiedyś cały proces zamykał się w kwartał – mówi Magdalena Frątczak, szef działu powierzchni handlowych w CBRE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.