Rok 2011 w biznesie internetowym okrzyknięto czasem zakupów grupowych. Teraz coraz częściej mówi się o ich zmierzchu: klienci masowo skarżą się na niską jakość usług, a przedsiębiorcy współpracujący z grupówkami narzekają na straty zamiast zysków. Ostatnio dochodzą też oskarżenia o to, że korzystanie z nich sprowadziło kłopoty na biura podróży.
Wielkopolska Izba Turystyczna przestrzega przed kupnem ofert w serwisach grupowych, wiążąc to z falą bankructw w branży turystycznej. „Jest to swoisty »odkurzacz« ściągający pieniądze z rynku i klientów. Dlatego sugerujemy uważne przyglądanie się touroperatorom, z którymi współpracujecie – jeżeli prowadzą sprzedaż również na wspomnianym Grouponie, sugerujemy zerwanie z nimi umowy agencyjnej” – napisał szef izby Włodzimierz Kolat.
Faktycznie z Grouponem współpracowały trzy biura: Alba Tour, Mati World i Feliz Tours, które korzystały także z innych serwisów grupowych, podobnie jak biuro Atena. Łącznie w ten sposób wycieczki kupiło blisko tysiąc klientów. I choć nie ma dowodów, by udział w tej formie sprzedaży doprowadził upadłe biura podróży do problemów finansowych, to na brak zysków lub wręcz straty wynikłe ze współpracy z grupówkami narzeka coraz więcej przedsiębiorców. Warunki im stawiane są ostre.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.