Amerykanie doceniali potencjał polskich zasobów gazu łupkowego już w 2009 roku. Jedna z depesz dyplomatów USA z Warszawy ujawnionych przez WikiLeaks jest analizą możliwości wydobycia surowca i w konsekwencji zmiany układu sił w grze o bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Amerykańskie koncerny widzą ogromne możliwości ekspansji na polu polskich źródeł energii niekonwencjonalnej – czytamy w depeszy. Co ciekawe, znacznie więcej entuzjazmu do łupków mieli w 2009 roku biznesmeni z USA niż polski rząd. „Podczas gdy światowe koncerny są optymistycznie nastawione, rząd oraz lokalne energetyczne koncerny pozostają obojętne, utrzymując, że niska przepuszczalność skał, w których ukryty jest gaz łupkowy, uczyni wydobycie nieopłacalnym” – analizują dyplomaci.
Obojętność Polaków frustrowała Amerykanów. Polskie prawo daje pierwszeństwo przy ubieganiu się o licencje wydobywcze temu, kto pierwszy udokumentuje odkryte źródła. Firmy z USA ustawiły się w kolejce po licencje na badania geologiczne. Zdecydowały się również na otwarcie lokalnych przedstawicielstw (jak Marathon czy Exxon).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.