Unijny budżet łapie zadyszkę i zmienia priorytety

Unia, waluty, UE, euro
Czym to mieszanie w unijnym kotle może się skończyć dla Polski? ShutterStock
14 września 2016

 Więcej na migrantów, mniej na spójność terytorialną dla słabiej rozwiniętych regionów – to plany na 2017 r.

Państwa członkowskie UE jednogłośnie zgodziły się na przesunięcia w przyszłorocznym budżecie. Główna zmiana w drafcie (projekcie) polega na tym, by o prawie 24 proc. w stosunku do 2016 r. przyciąć wydatki na cel „Spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna” – z 48,8 mld do 37,1 mld euro. Pieniądze wydatkowane w ramach tego celu mają służyć do wyrównywania dysproporcji między regionami. To potencjalnie zła wiadomość dla Polski, która jest największym beneficjentem Funduszu Spójności (korzystać z niego mogą jedynie te państwa członkowskie, których dochód narodowy brutto na mieszkańca jest niższy niż 90 proc. średniej UE).

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.