Reguły gry są takie same dla wszystkich. Ale ci, którzy mają możliwości, kupują sobie jeszcze jedną piłkę czy bramkę.
Czy bogaci cokolwiek muszą? Czy mają jakieś zobowiązania w stosunku do biednych?
Zadajemy sobie to pytanie dlatego, że w ogóle mamy podział na bogatych i na biednych. O zobowiązaniach lub ich braku nie rozmawialibyśmy, gdyby różnice między tymi grupami nie były tak duże. W XIX w. mieliśmy skrajne zróżnicowanie, później to się nieco zmniejszyło, a od czasów fundamentalizmu ekonomicznego wprowadzanego przez Ronalda Reagana i Margaret Thatcher podział znów się pogłębia. W tym roku nawet na forum ekonomicznym w Davos duża część programu była związana z pokazaniem niebezpieczeństw, jakie rodzi styl rozwoju gospodarczego, który prowadzi do tak głębokich różnic. Już Jan Jakub Rousseau powiedział piękną rzecz: „Nikt nie powinien być tak bogaty, aby móc kupić innych, i tak biedny, żeby musiał się sprzedać”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.