Autopromocja

Forint ustawia rynek w Polsce. Złoty słabnie

27 stycznia 2011

Masowe zainteresowanie zagranicy walutą Węgier osłabiło w czwartek złotego i dług. W piątek dla graczy kluczowe będą dane o PKB w USA w IV kwartale.

"Gracze zamykali w czwartek długie pozycje w złotym i brali forinta. Na eurodolarze mamy ważny poziom oporu na poziomie 1,3750. Gracze zainteresowali się forintem gdyż uznali, że jest niedowartościowany. Złoty od początku roku zyskiwał, natomiast waluta z Węgier pozostała trochę z boku i uznali teraz, że czas na forinta. Poza tym Węgrzy przeprowadzili trzecią podwyżkę z rzędu, a banki inwestycyjne z zachodu uznały, że kraj nie powinien mieć więcej problemów fiskalnych" - powiedział Marcin Bilbin z Pekao SA.

Dodatkowo do słabości naszej waluty przyczyniła się obniżka ratingu Japonii, którego agencja Standard & Poor's Ratings Services obniżyła do AA- (AA minus) z AA.

"W piątek absolutnie kluczowe będą informacje o PKB w USA" - dodał Bilbin.

"Rynek jest słaby, nie ma przesłanek do poprawy sytuacji i do końca tygodnia powinien pozostać pod presją"

W USA zostanie podany w piątek PKB za IV kw. 2010. Rynek spodziewa się wzrost na poziomie 3,5 proc.

Również sytuacja na Węgrzech przyczyniła się do strat na dłuższym końcu krzywej.

"Mieliśmy sprzedaż długiego końca krzywej za sprawą rekomendacji banków inwestycyjnych radzących sprzedaż naszego długu, a kupno długu Węgier" - powiedział szef dilerów banku Millennium Henryk Sułek.

"Rynek jest słaby, nie ma przesłanek do poprawy sytuacji i do końca tygodnia powinien pozostać pod presją" - dodał.

W przyszłym tygodniu rynek pozna podaż długu na luty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.