PKB Polski rośnie najszybciej od lat, a w giełdowych kursach tego nie widać. Inwestorzy mają duże kłopoty z zarabianiem pieniędzy.
Teoretycznie wszystko wygląda pięknie – pod koniec stycznia, po ponad 10 latach oczekiwania, indeks WIG pobił rekord wszech czasów z 2007 r. Trzy tygodnie później Główny Urząd Statystyczny oszacował, że w ostatnim kwartale zeszłego roku tempo wzrostu PKB wyniosło 5,1 proc. i było najwyższe od czterech lat. Problem w tym, że kiedy główny warszawski indeks wspinał się na szczyty hossy, powody do zadowolenia miało relatywnie niewielu inwestorów. Notowania większości giełdowych spółek już od dłuższego czasu nie rosły lub wręcz spadały. Indeks sWIG80, obrazujący poziom notowań w grupie spółek o relatywnie niskiej kapitalizacji, spada od kwietnia zeszłego roku i na zamknięcie wczorajszej sesji miał wartość o 10 proc. niższą niż dziesięć miesięcy wcześniej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.